-

tadman

Komentarze użytkownika

@Trochę dziwnie... (15 stycznia 2018 09:13)

Myślę, że gdyby była przekonana iż oprawcą jest tylko ów Węgier to uciekłaby do rodziny w kraju, a taki sposób rozwiązania spraw wskazuje na to iż zdała sobie sprawę z beznadziejności swojego położenia.

tadman
16 stycznia 2018 07:06

@Trochę dziwnie... (15 stycznia 2018 09:13)

Wychodząc od Twojego stwierdzenia, że podobieństwo spraw jest zadziwiajace, więc roboczo załóżmy, że Polka jest winna, a wtedy narzuca się jedno iż była ona postawiona pod ścianą i w końcu być może chciała się wyzwolić z zaistniałej sytuacji. Przemawia za tym to, że na temat ofiary, jej sposobu życia nie podano konkretnie nic, co rodzi podejrzenia ukrywania procederu, którym zajmowała sie ofiara. W przypadku Magdy Żuk w pierwszym okresie podawano iż być może chodzi o handel żywym towarem a skończyło się na chorobie psychicznej ofiary, która w zderzeniu z obcojęzycznym otoczeniem popełniła samobójstwo.

Ciekawe, bo nie podano, że ofiara była Cyganem, a tyko Węgrem. Podana wyżej paralela z przeniesieniem tego przypadku na stosunki polsko-węgierskie wydała&nb ...

tadman
16 stycznia 2018 06:59

@Trochę dziwnie... (15 stycznia 2018 09:13)

Przeczytałem linkowany artykuł i nieodparcie nasuwa się wrażenie, że sprawa jest rozdmuchiwana. Właściwie czego by Polka nie zrobiła to przemawia na jej niekorzyść, natomiast ofiara była delikatnym, efemerycznym chłopcem, który w zderzeniu z krwiożerczą Polką musiał zapłacić życiem.

 

tadman
15 stycznia 2018 22:18

@Trochę dziwnie... (15 stycznia 2018 09:13)

Trochę obok tematu, ale temat stosunków polsko-angielskich zawsze tu sie przewija. Swoją cegiełkę dorzuca Grzegorz Braun.

https://polskaniepodlegla.pl/opinie/item/14514-tylko-u-nas-grzegorz-braun-z-dziejow-przyjazni-polsko-angielskiej

tadman
15 stycznia 2018 22:09

@Całe to oszustwo ze służbą zdrowia... zamiast Owsiaka:) (14 stycznia 2018 17:24)

Miało być > Grzeralts 15 stycznia 2018 11:45

tadman
15 stycznia 2018 15:25

@Całe to oszustwo ze służbą zdrowia... zamiast Owsiaka:) (14 stycznia 2018 17:24)

Oczywiście, że nie zrobią, bo dyrektor spowodował iż nastąpiło rozbicie związków na dwa ogólnopolskie i jeden lokalny. A kiedy tego dokonał to powyłuskiwał niektóre pielęgniarki, gdzie ceną za otrzymanie podwyżki było wypisanie się w ogóle ze związków. Wiele zrobiło to po cichu i niektóre wysypały się dopiero, kiedy otrzymały zaniżone - według nich - dodatki za tzw. wczasy pod gruszą.

tadman
15 stycznia 2018 15:24

@Całe to oszustwo ze służbą zdrowia... zamiast Owsiaka:) (14 stycznia 2018 17:24)

Jest coś takiego jak hipoterapia. :)

tadman
15 stycznia 2018 09:55

@Całe to oszustwo ze służbą zdrowia... zamiast Owsiaka:) (14 stycznia 2018 17:24)

Jest jeszcze jedna niezbyt budująca sprawa, a mianowicie brak solidarności pomiędzy wymienionymi grupami pracowników. W szpitalu u żony po strajkach pielęgniarek dyrektor przeznaczył pulę pieniędzy dla pielęgniarek właśnie i personelu pomocniczemu. Wtedy u dyrektora zjawili się przedstawiciele lekarzy i podział wynegocjowanych przez pielęgniarki nastąpił według schematu: lekarze połowę, pielęgniarki 40%, a resztę personel pomocniczy.

Drugi nieciekawy moment to opracowywanie procedur. Lekarze przypisali sobie czynności, które wykonywały najczęściej doświadczone pielęgniarki. Po wprowadzeniu procedur wszystko wróciło do stanu poprzedniego.

tadman
15 stycznia 2018 09:53

@Całe to oszustwo ze służbą zdrowia... zamiast Owsiaka:) (14 stycznia 2018 17:24)

Początek roku, niepodpisane kontrakty z NFZ i niektóre gabinety nie przyjmują wcale pacjentów, gabinety odwołują się i do końca pierwszego kwartału będzie wiadomo czy dostaną refundację. Oczywiście prywatnie można zostać przyjętym od ręki. Po podpisanym kontrakcie potrafią na początku roku położyć pacjenta na 3-5 dni do szpitalnego łóżka, choć można byłoby te rzeczy załatwić ambulatoryjnie. Koniec roku kontrakty wyczerpane i resztki limitów trzymane są na przypadki zagrożone utratą życia, a od stycznia to samo.

Wizyta u kardiologa przy rejestracji w listopadzie 2017 wyznaczona na czerwiec 2019 roku. Opowiadam znajomemu, a ten częstuje mnie lepszą sprawą. Jego żona ma coraz większe kłopoty ze stawem biodrowym i skierowano ją na konsultacje do szpitala orto ...

tadman
14 stycznia 2018 20:10

@Czy min. Waszczykowskiego zdymisjonowano za czynny udział w weselu greko-katolickim? (ze sprostowaniami) (13 stycznia 2018 23:32)

Ale jak ją jeszcze raz przekręcić o dalsze 180 °C to będzie po zabawie. Jaja zaczynają się znowu kiedy ją przeciąć na całej długości na pół. Ta pierwsza będzie po przecięciu dwa razy dłuższa i nadal będzie jednostronną powierzchnią, a ta druga... Pani nam takie rzeczy pokazywała na pracach ręcznych w podstawówce.

tadman
14 stycznia 2018 19:46


@http://www.mif.pg.gda.pl/kft/Akron1/Po2lat_v4.pdf (13 stycznia 2018 09:56)

Były szef MON Antoni Macierewicz powołał w lutym 2016 podkomisję ds. ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej. W pierwszym roku działania podkomisja miała wydatki na sumę 1,4 mln zł, a w 2017 zaplanowany budżet wynosił 2 mln zł.

http://www.newsweek.pl/polska/podkomisja-smolenska-kosztowala-juz-1-4-mln-zl-nic-nie-ustalila-,artykuly,405448,1.html

tadman
14 stycznia 2018 11:26

@http://www.mif.pg.gda.pl/kft/Akron1/Po2lat_v4.pdf (13 stycznia 2018 09:56)

Oczywiście, że nie ma. Lech Kaczyński był przed katastrofą na Siewiernym widziany po raz ostatni w czasie wizyty na Litwie i to przez wielu ludzi, jak i media .


Taki rozkład ostatnich dwóch dni przed wylotem osób, które później zginęły pod Smoleńskiem to powinność tych co prowadziliby dochodzenie i akt, który pozwoliłby okazać zwiększone zaufanie opinii publicznej związane z nadzieją, że nareszcie sprawa zostanie doprowadzona do wyjaśnienia, a winni zostaną osądzeni. Bez tego warunku początkowego wszystkie teorie "jak tam na Siewiernym było" można wsadzić między bajki i odbierać jako kolejną próbę odwrócenia uwagi opinii publicznej i "wyprowadzenia" jej daleko od Warszawy.

Może jakimś przyczynkiem jest zaginię ...

tadman
13 stycznia 2018 23:30

@O różnych rodzajach prawdy (13 stycznia 2018 09:06)

Piramidalne kłamstwo. Gazownia cytuje jakiegoś mitycznego Marcina, który ponoć sądzi iż przeciwnicy tego w czerwonych porciętach powinni się określić w następujący sposób:

Nie chcę, aby moje życie oraz moich bliskich było ratowane przez sprzęt zakupiony dzięki WOŚP.

tadman
13 stycznia 2018 13:25

@Lobby homoseksualne na rynku książki (12 stycznia 2018 08:58)

W podstawówce byłem oburzony na panią od rysunków, bo powiedziała, że nieładnie narysowałem i powiedziałem, że "przecież w przedszkolu moje rysunki zawsze były na wystawie". Dla wyjaśnienia dodam, że panie przedszkolanki ustawicznie chwaliły, zachęcały i pomagały w rysowaniu, wyklejankach i robieniu figurek z plasteliny, a clou to było darcie papieru, robienie masy papierowej, czekanie kiedy będzie gotowa do użycia i robienie z masy owoców, które pomalowaliśmy farbkami. Pani pomalowała te owoce bezbarwnym lakierem i wszystkie bez wyjątku znalazły się na wystawie.

tadman
13 stycznia 2018 12:29

@O różnych rodzajach prawdy (13 stycznia 2018 09:06)

Kiedy czytałem początek charakterystyki to myślałem, że to opis kandydata wystawianego po raz drugi do Pokojowego Nobla, tylko tamten nosi czerwone dżinsy, a ten buty. :(

tadman
13 stycznia 2018 12:17

@http://www.mif.pg.gda.pl/kft/Akron1/Po2lat_v4.pdf (13 stycznia 2018 09:56)

Śledztwo prowadzone w każdej kryminalnej sprawie zaczyna się od określenia marszruty ofiary w ostatnich godzinach/dniach, jej kontaktów, spotkań ze znajomymi i obcymi, szuka się świadków którzy ostatni widzieli ofiarę, itp. Zgodnie z casusem katastrofy w Smoleńsku ekipy  kryminalne powinny koncentrować się na kilku chwilach przed odebraniem życia ofierze.

Komisje Anodiny i Millera oraz ZP Macierewicza zajmowały się losem Tu 154M od momentu zmaterializowania się samolotu przed lotniskiem Siewierny.

Symptomatyczne, że przepadł Antoni Macierewicz i mamy promowanie niniejszego opracowania. Może perspektywa najbliższego czasu pozwoli to wyjaśnić.

tadman
13 stycznia 2018 12:00

@O różnych rodzajach prawdy (13 stycznia 2018 09:06)

No oczywiście, bo to jest prawda.

tadman
13 stycznia 2018 09:28

@Lobby homoseksualne na rynku książki (12 stycznia 2018 08:58)

Trochę trzeba przyzwyczaić się do sposobu wyłuszczania tematu, ale jest tam wszystko co ważne w nauczaniu i rozwoju dziecka.

Dzieci bez wartościowania przez dorosłych na lepsze, czy gorsze dochodzą do świetnych rezultatów. Widuję czasami w pociągu mężczyznę gdzieś koło czterdziestki. Jest prawdopodobnie po porażeniu mózgowy i podczas chodzenia rozstawia szeroko ręce dla utrzymania równowagi, a kroki stawia jakby na  pogiętych nogach. Widuję go w takich godzinach, że zapewne dojeżdża gdzieś do pracy. Tu chyba bardzo sprawdzili się rodzice i oczywiście on sam, gdyż jest samodzielny i niezależny. Zapewne w jego przypadku opanowanie sztuki chodzenia nie było łatwe, a jednak dokonał tego.

tadman
13 stycznia 2018 09:14

@Lobby homoseksualne na rynku książki (12 stycznia 2018 08:58)

Znajoma zgłosiła się na ochotnika, że wycieczkę w plener. Klasa pojechała autokarem na kartoflisko. Było ściąganie łecin, rozpalanie ogniska, pieczenie ziemniaków a potem jedzenie. Dzieciaki były zachwycone i poczęstowały znajomą pytaniem: "kiedy pani znowu z nami pojedzie?" Zapewne będą pamiętały tę wyprawę, bo większość z nich jadła pieczone ziemniaki po raz pierwszy.

tadman
12 stycznia 2018 22:21

Strona 1 na 19.    Następna